Przyroda zaczyna się tuż za drzwiami szkoły, biblioteki, czy domu. Nie trzeba wyjeżdżać do odległych parków, żeby odkrywać niezwykłe bogactwo życia. Wystarczy uważność, ciekawość i smartfon.
Warsztaty o poznawaniu lokalnej bioróżnorodności pokazują uczestnikom, że każdy spacer można zamienić w fascynującą wyprawę badawczą, a każdy odnaleziony gatunek w element wielkiego świata natury.
Wprowadzenie. Dlaczego warto poznawać bioróżnorodność?
Bioróżnorodność obejmuje całe bogactwo życia na Ziemi. Tworzą ją wszystkie gatunki zwierząt, roślin, grzybów oraz mikroorganizmów, a także różnorodność genetyczna w obrębie gatunków i zróżnicowanie ekosystemów. To właśnie dzięki niej funkcjonują lasy, łąki, rzeki i pola, a człowiek korzysta z usług ekosystemowych, takich jak zapylanie roślin uprawnych, oczyszczanie wody, żyzne gleby czy regulacja klimatu.
Choć Ziemia tętni życiem, naukowcy szacują, że opisaliśmy dotychczas jedynie około 2 milionów gatunków spośród około 8 milionów żyjących na naszej planecie. Oznacza to, że większość organizmów nadal pozostaje nieznana nauce. Jednocześnie tempo zanikania gatunków jest obecnie najwyższe od milionów lat. Coraz więcej badań wskazuje, że trwa szóste masowe wymieranie gatunków, tym razem spowodowane przede wszystkim działalnością człowieka. Niszczenie siedlisk, intensywne rolnictwo, urbanizacja, zanieczyszczenie środowiska, zmiany klimatu oraz rozprzestrzenianie gatunków inwazyjnych sprawiają, że wiele organizmów znika, zanim zdążymy je poznać.
Polska, mimo że zajmuje zaledwie około 0,2% powierzchni lądów Ziemi, wyróżnia się dużym bogactwem gatunkowym. Dotychczas stwierdzono u nas około około 120 gatunków ssaków, 475 gatunków ptaków, 19 gatunków płazów, 10 gatunków gadów, około 120 gatunków ryb słodkowodnych i morskich oraz blisko 34 tysięcy gatunków owadów. W naszym kraju występuje także około 800 gatunków pająków, około 4450 gatunków roślin naczyniowych oraz około 5000 gatunków grzybów wielkoowocnikowych. Są to jednak tylko jedne najlepiej poznane grupy organizmów. Gdy uwzględni się m.in. bakterie, glony, porosty, nicienie i wiele innych bezkręgowców, liczba gatunków żyjących w Polsce jest znacznie większa.
Wśród polskich gatunków znajdują się zarówno dobrze znane zwierzęta, takie jak żubr, wilk, ryś, bóbr europejski, bocian biały, żuraw czy zimorodek, jak i tysiące mniej zauważalnych organizmów, na przykład dzikie pszczoły, chrząszcze, ślimaki, porosty, mchy czy grzyby. To właśnie te niepozorne gatunki często pełnią kluczowe funkcje w ekosystemach. Zapylają rośliny, rozkładają martwą materię organiczną, tworzą żyzną glebę i stanowią pokarm dla wielu innych zwierząt.
Niestety również w Polsce obserwujemy postępujący spadek bioróżnorodności. W ostatnich dziesięcioleciach z naszego kraju zniknęły lub przestały gniazdować takie gatunki, jak drop, dzierzba rudogłowa, dzierzba czarnoczelna. Liczne gatunki motyli, trzmieli, płazów i ptaków krajobrazu rolniczego notują wyraźne spadki liczebności. Głównymi przyczynami są przekształcanie siedlisk, intensyfikacja rolnictwa, osuszanie mokradeł, urbanizacja oraz zmiany klimatu. Pokazuje to, że ochrona przyrody nie jest problemem odległych krajów, lecz wyzwaniem obecnym również w naszym najbliższym otoczeniu.
Paradoksalnie, mimo ogromnego znaczenia bioróżnorodności, wielu ludzi nie zna gatunków żyjących w najbliższym otoczeniu. Często potrafimy rozpoznać egzotyczne zwierzęta, takie jak lew, tygrys czy panda, ale nie umiemy nazwać ptaków śpiewających za oknem ani drzew rosnących przy drodze do szkoły. Tymczasem ochrona przyrody zaczyna się od jej poznania. Trudno chronić coś, czego nie znamy lub nie rozumiemy.
Dobrą wiadomością jest to, że poznawanie przyrody nigdy nie było tak łatwe jak dziś. Dzięki bezpłatnym aplikacjom mobilnym każdy może nauczyć się rozpoznawać gatunki roślin, ptaków czy owadów. Wystarczy smartfon i odrobina ciekawości, aby podczas spaceru odkrywać niezwykłe bogactwo życia wokół siebie.
Nauka obywatelska, czyli jak każdy może pomagać naukowcom
Jeszcze kilkanaście lat temu gromadzenie danych o występowaniu gatunków było zadaniem niemal wyłącznie zawodowych naukowców. Obecnie coraz większą rolę odgrywa nauka obywatelska (ang. citizen science), czyli współpraca naukowców z osobami, które nie zajmują się badaniami zawodowo, ale chcą uczestniczyć w poznawaniu przyrody.
Najczęściej polega ona na obserwowaniu organizmów, wykonywaniu zdjęć, nagrywaniu głosów zwierząt oraz przesyłaniu takich danych do ogólnodostępnych baz. Pojedyncza obserwacja może wydawać się mało istotna, jednak miliony takich informacji zebranych przez tysiące osób tworzą niezwykle cenne źródło wiedzy. Dzięki nim naukowcy mogą śledzić zmiany zasięgów gatunków, terminy przylotów ptaków, skutki zmian klimatu, pojawianie się gatunków inwazyjnych czy tempo zanikania bioróżnorodności.
Dane zbierane przez uczestników nauki obywatelskiej są obecnie wykorzystywane w badaniach naukowych, planowaniu ochrony przyrody oraz monitoringu środowiska. W wielu przypadkach przyczyniły się do odkrycia nowych stanowisk rzadkich gatunków, a nawet gatunków wcześniej nieznanych na danym obszarze.
Ogromną zaletą nauki obywatelskiej jest to, że może w niej uczestniczyć każdy, niezależnie od wieku czy wykształcenia. Wystarczy smartfon z odpowiednią aplikacją i chęć uważnego obserwowania otaczającej przyrody. Dla dzieci i młodzieży jest to doskonały sposób na naukę poprzez praktyczne działanie, rozwijanie umiejętności obserwacji oraz budowanie więzi z miejscem zamieszkania. Z kolei dla bibliotek i szkół stanowi prostą metodę angażowania lokalnej społeczności we wspólne poznawanie i dokumentowanie przyrody.
Każda sfotografowana roślina, każdy nagrany śpiew ptaka czy zaobserwowany motyl może stać się niewielkim elementem znacznie większej układanki, pomagającej lepiej zrozumieć zmieniający się świat przyrody.
Każdy może być przyrodnikiem
Projekty, które może zorganizować w swojej szkole lub bibliotece każdy nauczyciel, nauczycielka, bibliotekarz czy bibliotekarka, mają na celu pokazanie uczestnikom, że odkrywanie przyrody nie wymaga specjalistycznej wiedzy, sprzętu ani wyjazdów do parków narodowych. Wystarczy uważność, smartfon z bezpłatnymi aplikacjami oraz najbliższe otoczenie: park, skwer, łąka, las, cmentarz, aleja drzew, staw czy nawet teren wokół szkoły lub biblioteki.
Zajęcia warto rozpocząć od krótkiego wprowadzenia dotyczącego bioróżnorodności. Należy wyjaśnić, czym jest różnorodność biologiczna, dlaczego ma tak duże znaczenie dla funkcjonowania ekosystemów oraz dlaczego obecnie obserwujemy jej szybki spadek. Dobrym punktem wyjścia jest pokazanie, że wokół nas żyją tysiące gatunków roślin, zwierząt i grzybów, których większości na co dzień nie zauważamy.
Następnie uczestnicy mogą poznać ideę nauki obywatelskiej. Warto podkreślić, że każdy może wnosić wkład do poznawania przyrody poprzez dokumentowanie obserwacji. Następnie warto krótko przedstawić bezpłatne aplikacje umożliwiające rozpoznawanie gatunków, takie jak Merlin Bird ID do identyfikacji ptaków po głosach, Seek do rozpoznawania organizmów oraz Flora Incognita do oznaczania roślin.
Najważniejsza pozostaje część praktyczne, czyli wyjście w teren. Spacer najlepiej przeprowadzić w najbliższej okolicy biblioteki lub szkoły. Uczestnicy mogą samodzielnie lub w niewielkich zespołach wyszukiwać organizmy i dokumentować je za pomocą aplikacji. Prowadzący powinien zachęca do zwracania uwagi nie tylko na ptaki, ale również na owady, pajęczaki, rośliny, grzyby, porosty i ślady obecności zwierząt. Każde zaobserwowane stanowisko warto sfotografować i zapisać.
Po powrocie świetnym pomysłem jest analiza wyników. Sporządzenie listy gatunków, porównanie liczby organizmów odnalezionych przez poszczególne zespoły oraz zastanowienie się, dlaczego niektóre miejsca okazały się bardziej różnorodne od innych. Jest to dobry moment do rozmowy o siedliskach, potrzebach różnych gatunków oraz wpływie człowieka na przyrodę.
Warsztaty mogą być jednorazowym wydarzeniem, jednak znacznie większą wartość edukacyjną mają działania prowadzone regularnie. Warto zachęcić uczestników do realizacji prostych projektów przyrodniczych. Mogą one polegać na comiesięcznych spacerach, obserwacjach ptaków prowadzonych zawsze o tej samej porze i w tym samym miejscu, wspólnym odnalezieniu określonej liczby gatunków, poszukiwaniu najbardziej bioróżnorodnych miejsc w gminie lub całorocznym dokumentowaniu jak największej liczby organizmów.
Na zakończenie każdego takiego projektu można przygotować wystawę fotografii, atlas lokalnej przyrody, mapę najcenniejszych przyrodniczo miejsc, raport z obserwacji lub ranking najbardziej różnorodnych siedlisk. Takie podsumowanie pokazuje uczestnikom, że nawet najbliższa okolica kryje niezwykłe bogactwo życia i że ich obserwacje mają wartość edukacyjną, a niekiedy również naukową.
Najważniejszym efektem warsztatów nie jest liczba odnalezionych gatunków, lecz rozwijanie ciekawości świata, umiejętności uważnej obserwacji oraz budowanie więzi z lokalną przyrodą. Dzięki regularnym obserwacjom uczestnicy nauczą się dostrzegać sezonowe zmiany zachodzące w środowisku, poznają gatunki występujące w swojej okolicy i przekonują się, że ochrona przyrody zaczyna się od jej poznania.
Przykładowe projekty edukacyjne oraz wykorzystanie aplikacji do poznawania bioróżnorodności
Jednym z największych atutów edukacji przyrodniczej jest możliwość prowadzenia prostych projektów terenowych, które angażują uczestników przez wiele tygodni lub miesięcy. Regularne obserwacje rozwijają umiejętność rozpoznawania gatunków, uczą systematyczności oraz pokazują, że przyroda wokół nas nieustannie się zmienia. Większość takich działań można prowadzić z wykorzystaniem bezpłatnych aplikacji na smartfony.
Merlin Bird ID
Merlin Bird ID jest obecnie jedną z najlepszych bezpłatnych aplikacji do rozpoznawania ptaków. Została opracowana przez Cornell Lab of Ornithology i wykorzystuje ogromną bazę zdjęć, nagrań głosów oraz obserwacji ptaków z całego świata. Aplikacja umożliwia rozpoznawanie ptaków na podstawie śpiewu i głosów, fotografii, a także poprzez przeglądanie list gatunków występujących w danym regionie.
Przed rozpoczęciem zajęć warto pobrać odpowiedni pakiet ptaków dla Europy. Dzięki temu większość funkcji będzie działała również bez dostępu do Internetu. Podczas spaceru wystarczy uruchomić funkcję „Nagrywaj” i skierować mikrofon telefonu w stronę śpiewających ptaków. Aplikacja na bieżąco analizuje dźwięki i wyświetla gatunki, których głosy wykrywa. Jeżeli uczestnik zobaczy ptaka, może również zrobić zdjęcie i wykorzystać funkcję Foto ID. Merlin doskonale sprawdza się podczas zajęć, ponieważ pozwala niemal natychmiast powiązać usłyszany śpiew z konkretnym gatunkiem.
Seek
Seek jest przeznaczony przede wszystkim do szybkiego rozpoznawania organizmów podczas spacerów. Wykorzystuje sztuczną inteligencję wytrenowaną na milionach obserwacji zgromadzonych w iNaturalist. Nie wymaga zakładania konta ani przesyłania danych do Internetu, dlatego świetnie nadaje się do pracy z dziećmi. Obsługa aplikacji jest bardzo prosta. Po jej uruchomieniu uczestnik kieruje aparat telefonu na roślinę, owada, grzyba lub inne zwierzę. W miarę poprawy jakości obrazu aplikacja zawęża identyfikację od wyższych grup systematycznych aż do gatunku. Po rozpoznaniu organizmu wyświetlane są podstawowe informacje o danym organizmie. Dodatkową motywacją są odznaki przyznawane za odnalezienie kolejnych grup organizmów oraz udział w wyzwaniach przyrodniczych.
Flora Incognita
Flora Incognita jest jedną z najdokładniejszych aplikacji do oznaczania dziko rosnących roślin Europy. Aby uzyskać najlepsze wyniki, warto fotografować kilka elementów tej samej rośliny, na przykład cały pokrój, liście oraz kwiat lub owoc. Program porównuje zdjęcia z bazą danych i proponuje najbardziej prawdopodobny gatunek. Przy każdej identyfikacji uczestnicy mogą przeczytać informacje o biologii, siedlisku i zasięgu występowania rośliny. Dzięki temu aplikacja staje się jednocześnie prostym atlasem botanicznym.
iNaturalist
Choć podczas krótkich warsztatów wygodniejszy jest Seek, starszym uczestnikom warto pokazać również iNaturalist. Jest to jedna z największych na świecie platform nauki obywatelskiej. Po wykonaniu zdjęcia organizmu użytkownik przesyła obserwację wraz z lokalizacją i datą. Inni użytkownicy pomagają potwierdzić oznaczenie gatunku, a poprawnie zweryfikowane obserwacje są wykorzystywane w badaniach naukowych i ochronie przyrody. Obecnie baza zawiera setki milionów obserwacji i jest wykorzystywana w tysiącach publikacji naukowych.
PRZYKŁADOWE POMYSŁY NA PROJEKTY DO REALIZACJI:
Projekt 1. BioBlitz
BioBlitz jest jedną z najprostszych form nauki obywatelskiej. Polega na odnalezieniu i udokumentowaniu możliwie największej liczby gatunków w określonym miejscu i czasie. Może trwać godzinę, kilka godzin lub cały dzień. Najlepiej wybrać niewielki teren, na przykład park miejski, fragment lasu, cmentarz, okolice szkoły lub biblioteki. Uczestnicy pracują w kilkuosobowych zespołach i dokumentują wszystkie napotkane organizmy za pomocą różnych aplikacji i korzystając z własnej wiedzy. Po zakończeniu spaceru powstaje wspólna lista gatunków oraz ranking najbogatszych siedlisk. Projekt uczy dokładnej obserwacji, współpracy oraz pokazuje, jak wiele organizmów można znaleźć nawet na niewielkim obszarze.
Projekt 2. Ptaki wokół nas
Jest to projekt długoterminowy prowadzony od marca do końca czerwca. Raz w tygodniu lub raz w miesiącu grupa spotyka się zawsze o tej samej godzinie i w tym samym miejscu. Podczas każdego spaceru uczestnicy wykorzystują Merlin Bird ID do rozpoznawania głosów ptaków oraz prowadzą listę gatunków. Dzięki regularnym obserwacjom można śledzić przyloty ptaków wędrownych, początek śpiewów godowych, pojawienie się młodych oraz stopniowe wyciszanie aktywności po zakończeniu sezonu lęgowego. Po kilku miesiącach uczestnicy dysponują własnym atlasem ptaków swojej miejscowości oraz prostymi obserwacjami fenologicznymi.
Projekt 3. Sto gatunków do wakacji
Celem projektu jest odnalezienie określonej liczby gatunków organizmów, na przykład stu, dwustu pięćdziesięciu lub pięciuset. Każdy nowy gatunek musi zostać sfotografowany i oznaczony przy pomocy odpowiedniej aplikacji. Dzieci bardzo szybko zaczynają poszukiwać coraz trudniejszych do znalezienia organizmów, dzięki czemu zwracają uwagę na grupy, które wcześniej pomijały, takie jak porosty, mchy, pajęczaki, muchówki czy chrząszcze. Projekt można zakończyć przygotowaniem galerii najciekawszych gatunków lub lokalnego atlasu bioróżnorodności.
Projekt 4. Wielkie poszukiwanie bioróżnorodności
Celem jest odnalezienie najbardziej wartościowych przyrodniczo miejsc w gminie. Grupy odwiedzają różne siedliska: parki, cmentarze, przydrożne aleje, oczka wodne, łąki, zadrzewienia śródpolne, lasy oraz tereny wokół rzek. W każdym miejscu uczestnicy przez określony czas dokumentują wszystkie napotkane gatunki. Po zakończeniu projektu porównuje się liczbę gatunków oraz różnorodność poszczególnych siedlisk. Bardzo często okazuje się, że niewielki stary park lub wiejski cmentarz są znacznie bogatsze przyrodniczo niż duży trawnik miejski. Efektem końcowym może być mapa lokalnych centrów bioróżnorodności, wystawa fotograficzna lub raport przekazany władzom gminy.
Projekt 5. Wielki Rok
Inspiracją jest znane w świecie ornitologów wydarzenie polegające na odnalezieniu jak największej liczby gatunków w ciągu jednego roku. W wersji edukacyjnej uczestnicy dokumentują wszystkie napotkane gatunki roślin, zwierząt i grzybów przez cały rok. Z każdym miesiącem odnalezienie nowych gatunków staje się coraz trudniejsze, co motywuje do odwiedzania nowych siedlisk i dokładniejszego obserwowania przyrody. Na zakończenie można zorganizować wystawę najciekawszych zdjęć, konkurs na najrzadszy gatunek, listę gatunków chronionych lub przygotować lokalny atlas bioróżnorodności.
Dobre praktyki podczas korzystania z aplikacji
Podczas wykonywania zdjęć warto fotografować organizm z kilku stron. W przypadku roślin najlepiej sfotografować cały okaz, liście oraz kwiaty. W przypadku owadów należy podejść możliwie blisko, zachowując ostrość zdjęcia. Im lepsza dokumentacja, tym większa szansa na poprawną identyfikację. Warto również przypominać uczestnikom, że aplikacje nie są nieomylne. W przypadku rzadkich lub trudnych gatunków identyfikację należy zawsze zweryfikować z atlasem, literaturą lub specjalistą.