Strona głównaAktualnościAdam Zbyryt: One Health, czyli o tym, jak zdrowie człowieka zależy od zdrowych ekosystemów

Adam Zbyryt: One Health, czyli o tym, jak zdrowie człowieka zależy od zdrowych ekosystemów

środa, 4 marca, 2026

Co miesiąc na naszej stronie publikujemy ważne teksty na tematy związane z bioróżnorodnością, ekologią i zmianami klimatu. Zapraszamy do lektury najnowszego artykułu autorstwa biologa i popularyzatora nauki, Adama Zbyryta.

Kto dziś pamięta pandemię COVID-19? Mimo że od jej zakończenia minęło trochę ponad dwa lata, a jej skutki są odczuwalne do dziś, to wydaje się jakby to była jakaś odległa historia. Świat pędzi do przodu z szybciej niż kiedykolwiek, rzadko odwracając się za siebie. Rzadko też wyciąga wnioski z takiej lekcji. Dowodem na to jest fakt, jak traktowaliśmy i dalej traktujemy dziką przyrodę. A okazuje się, że nie ma nic lepszego w ochronie naszego zdrowa, jak ochrona bioróżnorodności.

Lekcja pierwsza, czyli cholerne bagna

Vibrio cholerae to bakteria naturalnie występująca w wodach słonawych i słonych, m.in. w ekosystemach lasów namorzynowych Azji, Afryki i Ameryki Południowej, gdzie zasiedla ciała krabów, krewetek i innych skorupiaków. Gdy brytyjscy kolonizatorzy rozpoczęli intensywne osuszanie i wycinanie tych lasów w dolinie Gangesu w okolicach Kalkuty, bakteria ta uzyskała możliwość kontaktu z człowiekiem na niespotykaną wcześniej skalę. I wywołała w 1817 roku pierwszą pandemię, zabijając miliony ludzi w Indiach, skąd rozprzestrzeniła się na inne kraje Azji i Europy. Dotarła nawet do Polski, gdzie została zawleczona przez wojska rosyjskie w czasie powstania listopadowego w 1831 roku.

Lekcja druga, czyli ptasia grypa

Wirusy grypy naturalnie występowały w populacjach dzikich ptaków wodnych, ale problem zaczął się wówczas, gdy trafiają do wielkich ferm drobiu. To dla niego idealne miejsce –tysiące osobników przebywa w ciasnych, zamkniętych przestrzeniach. Stres osłabiający układ odpornościowy i ciepło dodatkowo sprzyjają szybkiemu namnażaniu się wirusa i powstawaniu jego wysoce zjadliwych wariantów. Dane są bezwzględne – w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat na całym świecie odnotowano ponad 30 dużych epidemii ptasiej grypy w fermach drobiu. Tak właśnie narodził się w Azji wysoce zjadliwy podtyp ptasiej grypy H5N1, który ma zdolność zarażania ludzi.

W Polsce pierwsze doniesienia o wirusie H5N1 pojawiły się w 2006 roku. Początkowo zarażał on ptaki tylko jesienią i zimą, ale zmieniło się to wiosną 2023 roku. W tym czasie wirus grypy spowodował śmierć ponad 20 tysięcy mew śmieszek, które akurat wysiadywały jaj i opiekowały się pisklętami, a w niektórych koloniach rybitw rzecznych doszło do załamania liczby par lęgowych. Od tego czasu zagrożenie nie minęło. Media co chwilę donoszą o nowych ogniskach groźnego wirusa. Wielu epidemiologów wskazuje, że to wirus ptasiej grypy wywoła kolejną globalną pandemię wśród ludzi.

Lekcja trzecia, czyli pandemii COVID-19

Pandemia COVID-19 spowodowała ogromne zamieszczanie na świcie. Co ciekawe wiele badań wskazuje, że dzikim zwierzętom było w tym czasie lepiej. Gdy my siedzieliśmy zamknięci w domach one przemieszczały się swobodnie dalej niż kiedykolwiek i pojawiały się miejscach, których wcześniej unikały ze względu na ludzi. Pandemia ta nauczyła nas, jak niebezpieczne mogą być targi zwierząt, w których w złych warunkach przetrzymywane są różne gatunki zwierząt, które w naturze nie mogły się ze sobą spotkać. To na takim targu w chińskim mieście Wuhan powstało środowisko sprzyjające mutacji patogenów i przenoszeniu się między różnymi gatunkami, aż w końcu wirus SARS-CoV-2 nabył zdolność zakażania ludzi.

Lekcja czwarta, czyli afrykański pomór świń

Chorobę zwaną jako afrykański pomór świń (ASF)po raz pierwszy pojawił się w Kenii w 1907 roku, gdzie wirus krążył w populacjach dzikich afrykańskich świń. Do Polski trafił dopiero w 2014 roku, i choć nie atakuje ludzi, to od tego czasu spowodował ogromne spustoszenie w populacjach dzików, gdyż wśród zarażonych osobników śmiertelność może sięgać nawet 100%.

Kiedy wirus przedostaje się do hodowli trzody chlewnej, skutki ekonomiczne są ogromne. Likwidacja stad oznacza straty finansowe, napięcia społeczne i poważne dylematy etyczne związane z uśmiercaniem tysięcy zwierząt. To nie jedyne straty jakie ponoszą ludzie i dzika przyroda.

W ramach walki z ASF zagrodzono w Polsce ponad 1500 przejść dla zwierząt. Nie mogąc migrować przez specjalnie wybudowane w tym celu przejścia, część osobników zaczęła forsować drogi w innych miejscach, co spowodowało trzykrotny wzrost śmiertelność zwierząt w wypadkach drogowych. Grodzenia utrudniły migrację dużych ssaków, jak łosi czy wilki, nie przyniosły jednak oczekiwanego efektu, ponieważ głównym czynnikiem rozprzestrzeniania się wirusa okazali się ludzie, a nie dziki. Okazuje się, że jedyną skuteczną metodą walki z ASF jest bioasekuracja i edukacja. To klasyczny przykład sytuacji, w której zdrowie dzikiej fauny, zwierząt hodowlanych i stabilność ekonomiczna są elementami jednego systemu.

Antybiotykooporność

Znaczna część antybiotyków produkowanych na świecie stosowana jest w hodowli zwierząt. Równocześnie ludzie często przyjmują je niepotrzebnie, np. przy infekcjach wirusowych, albo nie stosują się do zaleceń dotyczących dawkowania.

Nadużywanie antybiotyków sprzyja powstawaniu szczepów bakterii opornych na leczenie. Bakterie te mogą rozprzestrzeniać się między zwierzętami, ludźmi i środowiskiem. Oporność na antybiotyki została uznana za jedno z największych zagrożeń zdrowia publicznego XXI wieku.

Co więcej, bakterie oporne pojawiają się szybciej, niż jesteśmy w stanie opracować nowe leki. Nawet w miejscach pozornie nienaruszonych, takich jak rezerwat ścisły Białowieskiego Parku Narodowego, wykrywa się bakterie oporne na antybiotyki. To dowód, że problem ma charakter globalny i systemowy.

Klimat, jelenie i kleszcze

Zmiany klimatu prowadzą do coraz cieplejszych zim, co sprzyja rozszerzaniu się zasięgów wielu gatunków, w tym kleszczy. Jeszcze kilka dekad temu rzadko mówiło się o ich obecności w górach. Dziś jest to normą.

Wydłuża się także okres aktywności kleszczy, co zwiększa ryzyko zakażeń boreliozą czy kleszczowym zapaleniem mózgu. Cieplejsze zimy sprzyjają także większej przeżywalności jeleni i saren, które są jednymi z głównych żywicieli tych pasożytów. Więcej żywicieli oznacza więcej kleszczy, a to zwiększa ryzyko kontaktu z patogenami.

Bioróżnorodność jako bufor epidemiologiczny

Badania wskazują, że wysoka różnorodność biologiczna może ograniczać występowanie i transmisję niektórych chorób. W bogatych w gatunki ekosystemach patogeny same muszą mierzyć się z drapieżnikami, które na nie czyhają. Zubożenie ekosystemu nie dość, że uwalnia je spod ich presji, to jeszcze może prowadzić do dominacji gatunków dobrze przystosowanych do życia obok człowieka, które bywają skutecznymi rezerwuarami patogenów. Dobrym przykładem są choćby mewy śmieszki, kaczki krzyżówki i łabędzie nieme w naszych miastach – to u nich najczęściej stwierdza się występowanie wirusa ptasiej grypy. Ich dokarmienia powoduje nienaturalnie duże koncentracje, co może powodować zagrożenie zdrowia tych ptaków i ludzi.

Myślenie systemowe

W obecnym świecie granica między zdrowiem człowieka, zdrowiem zwierząt i stanem środowiska zaczyna się zacierać. Coraz więcej osób dostrzega jak bardzo rzeczy te łączą się ze sobą i tworzą integralną całość. Właśnie tę współzależność opisuje koncepcja One Health, czyli „Jedno Zdrowie”. Nie jest to jedynie hasło integrujące medycynę, weterynarię i ochronę przyrody, ale podejście systemowe, które uznaje, że zdrowie ludzi, zwierząt domowych i dzikich oraz funkcjonowanie ekosystemów są elementami jednego układu biologicznego. Przypomina, że zdrowie człowieka to nie tylko obszar zainteresowania lekarzy, lecz odpowiadają za nie także leśnicy, rolnicy, zarządcy wód i administracja publiczna.

Koncepcja ta przypomina nam, że jeżeli degradujemy środowisko, wcześniej czy później odbije się to na zdrowiu człowieka. Dlatego troska o przyrodę nie jest fanaberią, lecz fundamentem rozwoju cywilizacyjnego. Zdrowie jest jedno. I współdzielimy je z całą planetą.

Newsletter pełen dobrej energii

Zostaw nam swój e-mail, a damy ci znać o kolejnych akcjach pełnych dobrej energii.