W ostatnich latach pojawia się coraz więcej badań pokazujących, że kontakt z naturalnymi materiałami może wpływać na nasz organizm w bardzo konkretny, mierzalny sposób. Jednym z najlepiej przebadanych materiałów jest właśnie drewno. Zapraszamy do lektury kolejnego felietonu autorstwa Adama Zbyryta, który powstał we współpracy z Fundacją Pve Dobra Energia.
W eksperymentach prowadzonych w Japonii uczestnicy dotykali różnych powierzchni: drewna, aluminium, ceramiki, stali nierdzewnej czy szkła akrylowego (pleksi). Naukowcy mierzyli przy tym aktywność mózgu, ciśnienie krwi oraz reakcje autonomicznego układu nerwowego odpowiedzialnego za stres i regenerację.
Efekt był zaskakująco wyraźny. Już krótki kontakt z drewnem powodował spadek aktywności kory przedczołowej mózgu, czyli obszaru silnie zaangażowanego m.in. w kontrolę stresu i przeciążenie poznawcze. Jednocześnie wzrastała aktywność przywspółczulnego układu nerwowego odpowiedzialnego za odpoczynek i regenerację organizmu. Innymi słowy: ciało reagowało tak, jak podczas wyciszenia.
Co ciekawe, drewno wywoływało także mniejszy wzrost ciśnienia krwi niż metal czy tworzywa sztuczne. Badani opisywali je jako bardziej „naturalne”, „ciepłe”, „komfortowe”. I nie chodziło wyłącznie o wygląd.
W części badań sprawdzano także wpływ wykończenia drewna. Okazało się, że sposób obróbki powierzchni może wyraźnie zmieniać nasze odczucia. Drewno mocno lakierowane było zwykle oceniane jako mniej naturalne niż powierzchnie olejowane lub pozostawione bliżej swojej naturalnej struktury. Znaczenie miały nawet tak subtelne cechy jak mikrotekstura powierzchni czy tempo, w jakim materiał odbiera ciepło z naszej skóry.
W części badań uczestnicy nie widzieli materiałów. Oceniali je wyłącznie poprzez dotyk opuszkami palców. Mimo to drewno konsekwentnie wywoływało bardziej pozytywne reakcje emocjonalne niż materiały syntetyczne. Szczególnie ważne okazały się jego właściwości termiczne. Drewno wydaje się „ciepłe” w dotyku, ponieważ wolniej odbiera ciepło z naszej skóry niż metal czy kamień. Co ciekawe, naukowcy kontrolowali temperaturę innych materiałów, aby była taka sama dla wszystkich w czasie badania.
To bardzo ciekawy przykład tego, jak silnie nasz organizm pozostaje związany ze środowiskiem naturalnym. Przez setki tysięcy lat ludzie żyli otoczeni drewnem, ziemią, wodą i roślinnością. Używali drewnianych narzędzi. Nasz układ nerwowy ewoluował właśnie w takim świecie, a nie pośród plastiku, szkła i stali.
Być może dlatego nawet niewielki kontakt z naturalnymi materiałami potrafi subtelnie wpływać na nasze samopoczucie. Drewniany stół, poręcz, podłoga czy ściana nie są dla mózgu „neutralnym tłem”. Organizm naprawdę na nie reaguje.
I wygląda na to, że reaguje spokojem.
**************************************
Ikei, H., Song, C., & Miyazaki, Y. (2017). Physiological effects of touching wood. International Journal of Environmental Research and Public Health, 14(7), 801.
Sakuragawa, S., Kaneko, T., & Miyazaki, Y. (2008). Effects of contact with wood on blood pressure and subjective evaluation. Journal of Wood Science, 54, 107–113. https://doi.org/10.1007/s10086-007-0913-0
Bhatta, S. R., Tiippana, K., Vahtikari, K., Hughes, M., & Kyttä, M. (2017). Sensory and emotional perception of wooden surfaces through fingertip touch. Frontiers in Psychology, 8, 367.